Grzegorz Chudy: Mikołaj zaprzężony w heksę. I beboki

Gra na łyżce i na cyi. Wie jak ważne jest ścielenie łóżka, a rzeczy ukrywa na widoku. Otaczają go małe istoty z brązu, które podążają za nim, gdziekolwiek by się nie udał. Podobnie zresztą, jak pewien roztargniony akwizytor.

Na dywanik u Złego Ojca trafił Grzegorz Chudy, ojciec chrzestny beboków.

Człowiek, przez którego musiałem zwinąć dywanik i udać się na spotkanie ze zjawami.

Uwaga!

Ze względu na spłatanego przez beboki figla, które tym razem wyłączyły jeden z mikrofonów, zaleca się odsłuchiwanie w ciszy i spokoju. Kto wie, może wtedy sami usłyszycie beboki?