Grzegorz Franki: Ołowiane dzieci i kij w rzici

Pracował z osadzonymi i kwiatami, by w końcu zająć się działalnością społeczną. Kocha Śląsk na tyle, że w końcu poszedł na świętą wojnę ze… „Świętą wojną”.

O ołowianych dzieciach wie więcej, niż przeciętny widz serialu i jest jedną z nielicznych osób, mogąca odpowiedzieć na pytanie: czy Ślązacy jako zbiorowość mają kij w rzici?

Na dywanik u Złego Ojca trafił Grzegorz Franki. Człowiek starający się demitologizować Śląsk i usilnie poszukujący prawdziwego Bercika.

Dzisiaj dowie się, jak przybliżyć zagadnienie zawartości ołowiu w alkoholu na przykładzie królowej Elżbiety II.