Coś się kończy, coś się zaczyna.
Niestety, nie gościmy Ma dywaniku Andrzeja Sapkowskiego. Zresztą, nie gościmy nikogo, bo przyszli Ci, co zwykle.
Z okazji tego, że kończy się stary rok i zaczyna nowy, nie mamy przygotowanego wstępu, dlatego lecimy po kolei. Będą z nami: Nawiedzony Tateł, Dzieciak lat 90’tych oraz jedyna, niepowtarzalna Zła Zuzia. No i ja.
Przed nami odcinek podsumowujący dwanaście ostatnich miesięcy i szansa na to, by była to najgorsza audycja w historii.

