Asekuruje córki przy sztandze, a w tańcu się nie pieści. Wie, że kiedyś to było, ale chce, żeby w przyszłości też było, dlatego pracuje nie tylko ze swoimi dziećmi ale i nad sobą.
Nie patrzy na świat z ukosa, ale jego spojrzenie jest inne od większości. Bo choć słyszał, iż trudne czasy tworzą silnych ludzi, a dobre czasy tworzą słabych ludzi, który z kolei tworzą trudne czasy, to wierzy, że wiele zależy od wychowania.
Na dywanik u Złego Ojca trafił Maciej Wróbel. Dziwny człowiek na dziwne czasy.
Na wstępie ostrzegam, że ta audycja nie wszystkim przypadnie do gustu. Czujcie się ostrzeżeni.

